Czcionka:

A+A-

Kontrast:

Ekspedycja do rezerwatu ''Wydymacz''

Ekspedycja do rezerwatu ''Wydymacz''

29.04.2022r. Aspekt wiosenny w pełnym rozkwicie i My - grupa biopasjonatów z 2a i 2c, która postanowiła wziąć udział w ekspedycji do rezerwatu przyrodniczego "Wydymacz" na skraju Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy. Po  kolejowych emocjach na PKP (biletomat kontra żywy człowiek w okienku kasy biletowej), pierwszym naszym odkryciem już w Antoninie było Jezioro Szperek i  tajemnicze drzwi żywcem wyjęte z powieściowego ,,Hobbita". Tam na pewno zamieszkałby Bilbo Baggins.

A to był dopiero początek naszej przygody. Wypatrując pierwszych oznak wiosny, dotarliśmy do pierwszego cudu natury. Nazwaliśmy go ,,Mrówczym Dzbanem" - przed laty pełen majestatu dąb, teraz przytulne schronienie dla jednych z najbardziej pożytecznych owadzich istot- mrówek.

Po obserwacji ich ruchliwego świata przyszedł czas na naukę o większych zwierzętach - tych żywych i tych... mniej, bo wypchanych, znaczy poddanych taksydermii. Dotarliśmy do kompleksu budynków Nadleśnictwa Antonin, gdzie edukator Lasów Państwowych zanurzył się w niuansach lokalnej fauny i flory. Na koniec każdy sprawdził, jakim jest drzewem według celtyckiego horoskopu. Wśród nas znalazły się orzechy, jarzębiny, jesiony, figi i leszczyny... Jeszcze jeden dowód, że człowiek wyrasta z przyrody i bez niej niewiele znaczy.

Zwieńczeniem wizyty w Nadleśnictwie było Centrum Alarmowe, na którym dowiedzieliśmy się, jak rozległy teren obejmuje Nadleśnictwo Antonin i jak wielkim zagrożeniem są pożary, szczególnie intensywne w okresie letnim. Mieliśmy okazję porozmawiać człowiekiem - legendą - Panem Jackiem, który, wykorzystując zaawansowaną technologię, dzień i noc spędza na monitorowaniu lasu niczym Wielki Brat. Dlatego jeśli kiedyś komuś wpadnie do głowy wywieźć śmieci do lasu lub rozpalić ognisko, to niech pamięta, że ...Pan Jacek cały czas patrzy.

Potem lekcja w rezerwacie i rozpoznawanie roślin zielnych m.in. zawilców, ziarnopłonów, rzodkiewników, glistników, piżmaczków, no i oczywiście rodzimych gatunków drzew i ptaków. Co najważniejsze, nikt z nas już na sto procent  nie pomyli trzmiela z bąkiem, mniszka lekarskiego z mleczem ani żuka z chrabąszczem :) Na koniec dotarliśmy do Pałacu Myśliwskiego Książąt Radziwiłłów, gdzie akurat trwała wystawa współczesnego malarstwa. To była dopiero abstrakcja...  M.A.

 

Data dodania: 2022-05-13 09:11:46
Data edycji: 2022-05-15 13:43:59
Ilość wyświetleń: 206

Konkursy

Obecnie nie jest prowadzony żaden konkurs, zapraszamy wkrótce.
Więcej informacji

Ankiety

Obecnie nie jest prowadzona żadna ankieta, zapraszamy wkrótce.
Więcej informacji

Kalendarz

Klasy

Przejdź na stronę swojej klasy zobacz najnowsze wpisy i bądź na bieżąco!
Więcej informacji
Bądź z nami
Aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej
Logo Facebook
Facebook