Czcionka:

A+
A-

Kontrast:

Dzień Chorwacki

W kwietniu 2014r. postanowiliśmy uczcić przyjęcie w 2013r. Chorwacji do Unii Europejskiej organizując rejs wybrzeżami Adriatyku pod opieką mgr Donaty Koniecznej. A oto, jak przedstawił wyprawę po Chorwacji uczeń klasy 1 f, Beniamin Kolenda.

 Przyjazd

Podróż autokarem była męcząca, ale po przejechaniu granicy byliśmy tak podekscytowani, że reszta drogi minęła w zaskakującym tempie. I nawet nie potrzebowaliśmy paszportów! Wiedzieliście, że Chorwacja jest już w UE? Dzięki temu Europejczycy mogą przebywać w Chorwacji aż 90 dni, legitymując się jedynie dowodem osobistym!

 Powitalna kolacja

Powitalna kolacja była tak obfita, że ośmieliłbym się nazwać ją obiadem. Hm… a może obiadokolacja? Tak, to chyba będzie najlepsze określenie… u svakom slučaju to było pyyyszne! Potraktowano nas niemalże po królewsku. Na przystawkę podano szynkę wędzoną i owczy ser pager, daniem głównym było ražnjici – wybornie przyrządzone mięso. Na drugie danie podano nam raki (sic!), ale nie wszyscy mieli odwagę spróbować… a szkoda, bo naprawdę było warto. Deserów zaproponowano kilka. Jedni wybrali strudle, inni orzechowce… ja niestety nie zmieściłbym nic więcej, ale przyjemnie się patrzyło, jak inni wcinali, aż im się uszy trzęsły. A wspominałem już, że „u svakom slučaju” to po chorwacku „w każdym razie”?

 Rejs

Z samego ranka wybraliśmy się do portu. Było ciepło, a promienie słoneczne lekko muskały nasze ciała. Na śmierć zapomniałem o kremie z filtrem, ale dzięki Bogu koleżanka uratowała mi skórę… Płynąc jachtem mogliśmy oglądać bawiące się delfiny. Co więcej powiedziano nam, że w Chorwacji można nawet adoptować delfina, a to wszystko dzięki organizacji "Plavi svijet" (Błękitny Świat) działającej na rzecz programu ochrony delfinów. Szkoda, że nie mogę tu częściej przyjeżdżać…

 Zwiedzanie

W południe wybraliśmy się do Parku Narodowego Jezior Plitwickich. Musieliśmy przejechać autokarem aż 200km, bo park właśnie o tyle oddalony jest od Morza Adriatyckiego, ale naprawdę nie żałowaliśmy. Tak wspaniałych krajobrazów jeszcze nigdy nie widziałem! Nie trudno uwierzyć, że doceniono to i w 1979 roku wpisano park na światową listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Później mieliśmy okazję zobaczyć takie cuda jak Pałac Dioklecjana w Splicie, Katedra w Szybeniku oraz stare miasto w Trogirze i w Dubrowniku.

 Powrót

Wszystko, co dobre kiedyś się kończy… musieliśmy wracać do Polski. Chorwację będą nam przypominać liczne pamiątki, które przywieźliśmy ze sobą. Niektórzy kupili srebrną filigranową biżuterię, inni wybrali biżuterię z muszelek, inni z koralowców, a parę osób kupiło nawet haftowane obrusy! Mimo, że nie zabawiliśmy tu długo, ta wycieczka z pewnością pozostanie w naszej pamięci.

Kalendarz

Konkursy

Obecnie nie jest prowadzony żaden konkurs, zapraszamy wkrótce.
Więcej informacji

Ankiety

Obecnie nie jest prowadzona żadna ankieta, zapraszamy wkrótce.
Więcej informacji

Klasy

Przejdź na stronę swojej klasy zobacz najnowsze wpisy i bądź na bieżąco!
Więcej informacji
Bądź z nami
Aktualności i informacje
Twój Boks
Dowolna informacja
Przykładowy button